Wyklęta pamięć.

Przez całe lata po wojnie, Żołnierze podziemia Niepodległościowego byli zwalczani za pomocą kuli, zdrady oraz propagandy poprzez potężnego wroga, jakim były służby marionetkowego PRL-u. Działające z upoważnienia ZSRR na terenie Polski. Tak, właśnie to jest dobre określenie na całą ich resortową historię. To oni wraz z sowieckim okupantem organizowali obławę Augustowską, pościgi za Żołnierzami AK, nawet tymi którzy nie brali udziału w powojennej walce. To oni mordowali w swych katowniach wrogów nowego porządku. Nic to że bardzo często urojonych, ważne że komuś się nie spodobali. lub byli zbytnio szanowani w okolicy.  Często zdarzało się że UB przebierał się w mundury Żołnierzy Wyklętych i podszywając się pod nich penetrował wioski w poszukiwaniu zwolenników prawdziwych patriotów, po to aby ich obserwować i w razie pojawienia się celu ich pościgu, dokonać zatrzymania oraz eliminacji wraz ze sprzyjającą mu rodziną. Już sam fakt że Żołnierze wyklęci tak długo się opierali taki szczodrze z zewnątrz zasilanej potędze opierali, zasługuje na nasz powszechny szacunek. Koszty tego oporu były jednak straszne. Zginęły tysiące wartościowych ludzi. Część w walce, część w egzekucjach, a los bardzo wielu z nich do tej pory nawet nie jest znany. Bowiem poszli na ,,Białe Niedźwiedzie” Mój ŚP. Ojciec w 1944 roku widział jak oddział NKWD otoczył kompanię AK 80 ludzi, na polu. Od tej pory nikt ich już nie widział. Żaden nie wrócił. Miał szczęście bo jako druga kompania mieli wyjść na to pole. Szli wtedy na odsiecz Powstaniu Warszawskiemu. Tak więc już wtedy Stalin zaplanował wyniszczenie ruchu oporu i świadomie zaplanował zniszczenie Stolicy rękami Niemców.  Ale to Katyń był rzeczywistym początkiem tego planu zagłady.  To wtedy powstał plan wytępienia elity niepokornego Narodu Polskiego. To była zemsta za przegraną kampanię 1920 roku.
Po wojnie Polska została w strefie wpływów ZSRR na długie lata. Ciemną historię prześladowań napisali krwią Wyklętych oficerowie służb bezpieczeństwa, gdzie spory procent z nich był żydowskiego pochodzenia. Oni szczególnie nienawidzili Żołnierzy wyklętych. Do dziś ich potomkowie rzucają na nich bezpodstawne oskarżenia o zbrodnie i przestępstwa. taka była całe te lata strategia niszczenia Polskich elit. Co więcej nadal tacy szubrawcy rzucają na Bohaterów kalumnie iż ci popełniali zbrodnie, lub kolaborowali z wrogiem. Czego nadal doświadcza Brygada Świętokrzyska, Ponury, Ogień i inni.  Jednakże wytrwała praca historyków, powoli odsłania prawdę o Niezłomnych, Prawdę która dodaje im splendoru należnego Prawym obywatelom Polski. A zarazem ta sama prawda ujawnia jakimi podłymi ludźmi są ich oskarżyciele. Co niewątpliwie powoduje potężny jęk tych oszczerców.
Wczoraj obchodziliśmy Święto Żołnierzy Wyklętych. Pamiętajmy o nich codziennie, nie tylko ten raz w roku. Oni już nas nie mogą uraczyć swymi wspomnieniami. Nie ma ich wśród żywych. Za to my póki żyjemy, musimy dbać o ich dobre imię i pielęgnować pamięć. Po to aby ich ofiara nie poszła na marne i aby ich kaci zginęli w pomroce dziejów jako najgorszy pomiot ludzkości. Bowiem na nic innego nie zasługują.

0 0 vote
Article Rating
Subskrybuj komentarze!
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments